sobota, 20 stycznia 2018

,,The Social Media Book TAG"


Dzisiaj wypada coś innego niż recenzja... 
Pomyślałam, że może będę przeplatać rezenzje i moje opinie na temat książek z jakimiś Tagami.
A więc: dzisiaj ,,Social Media Book TAG"

,,Social Media Book TAG" polega na przyporządkowaniu książki do danego portalu,
NP:

1. Twitter - twoja ulubiona krótka książka.






Hm... i tu musiałabym się zastanowić, co ma znaczyć pojęcie ,,krótka". Dla niektórych to 500 stron, dla niektórych 10... 
No dobra, dla mnie to będzie max. 200.

Wydaje mi się, że z książek, które jak dotąd przeczytałam, będzie to ,,Mały Książe", autorstwa Antoine de Saint-Exupery... (zawsze sprawia mi problem zapisanie autora... 😂)
Na pewno każdy z Was zna tą książkę...
Jest to lektura, która chwyci za serce każdego. Przepiękna opowieść, którą można interpretować na wiele różnych sposobów, wracać do niej tysiąc razy... Nigdy się nie nudzi.
Czytałam ją już kilka razy i za każdym razem odkrywałam tą książkę na nowo... Poznawałam nowe tajemnice, których wcześniej ni zauważyłam, lub po prostu inaczej je odbierałam. 
Piękna opowieść o miłości i nie tylko...

2. Facebook - książka, którą każdy przeczytał i poczułeś presję, by ją przeczytać.


Znalezione obrazy dla zapytania w pustyni i w puszczy
Zdecydowanie jest to książka Henryka Sienkiewicza
,,W Pustyni i w Puszczy". 
I nie biorę pod uwagę tego, że czytał ją dosłownie każdy
( i mówił, że jest fajna!), tylko biorę pod uwagę całą moją klasę. Tak... była to moja lektura szkolna. Musiałam ją przeczytać...
Naprawdę przychodziło mi to z trudem, ponieważ książka jest dość gruba, a mieliśmy ją w czwartej albo piątej klasie... Moim zdaniem jest po prostu nieodpowiednio dobrana do wieku (fabułą, językiem... była dla nas zbyt poważna...). I nie chodzi mi już tutaj o grubość tylko ogólnie... ZA POWAŻNA.
Książka robiła się fajna mniej więcej od połowy, kiedy człowiek miał jej już serdecznie dość. Chociaż teraz kiedy wracam myślami do tamtych czasów, zupełnie nie potrafię pojąć, dlaczego jej nie lubiłam. Nie będzie to moja ulubiona lektura, ale najgorsza też nie jest ;)




Znalezione obrazy dla zapytania czerwień rubinu3. Tumblr - książka którą przeczytałeś, zanim zdobyła popularność.

Wydaje mi się, że nie ma takiej. Chociaż jeśli już to byłaby to ,,Czerwień Rubinu" Kerstin Gier. Kiedy ją kupiłam i czytałam była już znana, ale na YouTubie chyba nie było o niej żadnego filmiku. Kilka dni po tym jak ją skończyłam zaczęło się totalne szaleństwo: recenzje, filmy, opinie. Myślę, że mogę ją śmiało zaliczyć.
Z drugim tomem już tak nie było, ponieważ całą trylogia była już znana, ale mimo wszystko...
Książka jest jedną z tych, po których ryczy się kiedy się ją skończy.. Naprawdę.
Znalezione obrazy dla zapytania znak zapytaniaPrzynajmniej tak było u mnie. Fabuła jest naprawdę przemyślana, retrospekcje też są świetne, a bohaterzy jedni z moich ulubionych. Chociaż, nie powiem, często wkurzał mnie Gideon kiedy było ciut ciut do pocałunku a on rezygnował :D
Ale cóż... Takie życie ;)







4. Myspace - książka, którą nie pamiętasz czy ci się podobała
                                                                czy nie.

Zdecydowanie nie ma takiej książki. Im dłużej nad tym myślę, tym bardziej dochodzę do wniosku, że z każdej książki potrafię dokładnie opowiedzieć każdy rozdział :D Czytam bardzo uważnie i jeśli książka jest ciekawa mało co może mnie rozproszyć, po prostu zamykam się w swoim świecie...
Nie potrafię nic wymyślić...




Znalezione obrazy dla zapytania coś o tobie i coś o mnie

5. Instagram - książka, która była tak ładna, że musiałeś zrobić jej zdjęcie.

Dla mnie to ciężka decyzja...
Raczej nie robię zdjęć książkom. Nigdy nie potrafię znaleźć odpowiedniego kadru, chociaż większość moich książek ma piękne okładki.
Ale ostatecznie postanowiłam, że postawię na ,,Coś o Tobie i coś o mnie" Julie Buxbaum.
Jest to okładka bardzo skromna, ale od razu chwyciła mnie za serducho. Aktualnie kończę tą książkę, ale za każdym razem, kiedy chcę zacząć ją czytać przyglądam się jej okładce.
Nie wiem, czy dokładnie to widać na tym zdjęciu, ale okładka jest zapisana rozmową Ktosia/Nikta z Jessie.
Nie jest to tak widoczne jak gofry czy główne napisy, ale pięknie wygląda. Zresztą... wszystkie książki dla młodzieży mają cudowne okładki. Mimo wszystko dziewczyny i często chłopacy w wieku mniej więcej gimnazjum i liceum lecą na okładki... Ze mną też tak jest. To jednak przyciąga czytalników...
Znalezione obrazy dla zapytania strażniczka książekWięc: dla mnie wszystkie okładki są piękne, ale na wyjątkową uwagę zasługuje też seria ,,Dar Julii" i reszta tych tomów ;)

6. YouTube - książka, której ekranizację chciałbyś zobaczyć.

Jest bardzo dużo takich książek (nie umiem wybierać jak już pewnie zauważyliście :D).
Ale byłoby to ,,Coś o Tobie i coś o mnie"... Tej ekranizacji byłabym bardzo ciekawa. Wiem,
że nie powinno się powtarzać książek, więc będzie to
,,Strażniczka Książek" Mechthild Glaser.
Historia była naprawdę ciekawa, i o ile nie ma tego filmu w jakiejś zagranicznej wersji, to to jest właśnie mój wybór.
Po okładce można się domyślić, że jest to połączenie Alicji w Krainie czarów, Księgi Dżungli i jeszcze wielu, wielu innych książek. Jestem ciekawa jak aktorzy odegraliby swoje role i czy fabuła zostałaby bardzo naciągnięta, bo wydaje mi się, że niełatwo jest to odwzorować bez zmian.

7. GoodReads - książka, którą polecasz wszystkim.

Eh.... kolejna trudna decyzja. Ale skoro jedna, to jedna.
Moim zdaniem jest to ,,Ponad Wszystko" Nicoli Yoon.


Znalezione obrazy dla zapytania heartland książkaAle nie każdy lubi romanse, więc może...
,,Heartland" Lauren Brooke?
Ale jeśli ktoś nie lubi książek o koniach to może
,,Igrzyska Śmierci" Susanne Collins?
Przygody, miłość, ciężkie decyzje...
To wszystko w tych 3 książkach, razem i osobno.
Ode mnie po wielkiej, mocnej piąteczce dla każdej!
















piątek, 19 stycznia 2018

Znalezione obrazy dla zapytania nerve książkaHej!


To moja pierwsza recenzja na tym blogu więc proszę o wyrozumiałość ;)


Tytuł książki:,,Nerve"
Autor: Jeanne Ryan
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Gatunek literacki: Dla młodzieży/Science Fiction/Thriller/Romans
Moja ocena: 10/10

1.Recenzja bez spoilerów (wszystko co opisuję dokładnie dzieje się na samym początku książki ;)

Vee, nasza główna bohaterka, jest osobą nieśmiałą i zawsze pozostającą w cieniu. Pracuje w teatrze, gdzie maluje aktorów i obserwuje przedstawienia zza kurtyny. Zazdrości im i w głębi duszy marzy, że kiedyś będzie mogła wystąpić na scenie.
Jest ograniczana przez rodziców, ponieważ kiedyś wróciła późno do domu i zasnęła w garażu w zapalonym samochodzie. Rodzice uznali to za próbę samobójczą i od tego czasu Vee chociaż jest prawie pełnoletnia ma wracać do domu o określonej godzinie, i to w miarę wcześnie.
Pewnego dnia w jej telefonie wyskakuje jej reklama tajemniczej gry: NERVE.
Zasady są proste, ale i bardzo dziwne: gra składa się na 2 etapy. Pierwszy jest wstępny i należy w nim wykonać dane zadanie (narzucone przez organizatorów gry) w publicznym miejscu. Jest to zadanie kompromitujące, mające na celu pogrążyć osobę je wykonującą. Drugi etap to finał: kilku najlepszych uczestników spotyka się w jednym miejscu i tam walczą o tytuł najlepszego gracza. Nikt nie wie, co dzieje się w finale.
Oprócz graczy są też obserwatorzy: mają za zadanie nagrywać poczynania graczy, dobrze się bawić i oglądać filmy w sieci. Najlepsi gracze są wybierani na podstawie największej oglądalności. 
Pierwsze zadanie Vee jest kompromitujące, ale znośne. Jednym minusem jest to, że ma to zrobić w miejscu publicznym, a w dodatku wśród ludzi, którzy bardzo dobrze ją znają. 
Dziewczyna długo zastanawia się, czy podjąć wyzwanie, ale ma już dość bycia szarą myszką i podejmuje decyzję.
Wszystko ma nagrywać jej najlepszy przyjaciel z teatru.
Film jest nadawany na żywo, a Vee zapomniała o jednej bardzo istotnej rzeczy, za którą potem bardzo się wstydzi.
...
Filmik cieszy się dużą popularnością, i po kilkunastu godzinach Vee dostaje do wykonania kolejne zadanie. Przy okazji zostaje jej przydzielony partner z którym ma wykonywać wszystkie zadania - Ian. 
Współpraca idzie im świetnie, nawzajem się bronią; uzupełniają. Potem przyjaźń przeradza się w coś więcej...

Czy dziewczyna dotrwa do finału, czy zrezygnuje z gry?

Jakie zadania będzie miała do wykonania?

Co ją czeka podczas kolejnych wyzwań?

Czy gra okaże się niebezpieczną walką o własne życie?

Tego wszystkiego dowiecie się czytając ,,Nerve".
Ja osobiście żyłam tą książką. To coś, co ma się ochotę chłonąć strona po stronie, rozdział po rozdziale. Tak mnie wciągnęła, że przeczytałam ją w zaledwie jeden dzień. Chociaż przyznam, żeby pojąć niektóre wątki i zrozumieć sens książki trzeba dojrzeć. To książka z rodzaju tych, po których ma się żałobę i nie chce zacierać się jej fabuły i bohaterów inną książką. To książka, dla której warto zarywać noce... 





,,The Social Media Book TAG"

Dzisiaj wypada coś innego niż recenzja...  Pomyślałam, że może będę przeplatać rezenzje i moje opinie na temat książek z jakimiś Tagami. ...